Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen Jay Gould. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen Jay Gould. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 marca 2010

Nocny drapieżnik

Ikonografia atakuje nas jak polujący nocą drapieżnik — potężny i niezwykle skuteczny, a jednocześnie tak cichy, że często w ogóle nie dostrzegamy jego obecności.
Stephen Jay Gould Dzieje życia na Ziemi (przedmowa, co podkreślam, bo praca jest w gruncie rzeczy zbiorowa -- Stephen Jay Gould jest autorem niektórych części, w tym przedmowy i redaktorem), Świat Książki, 2007

----
Bardzo spodobało mi się, jak tę oczywistość Stephen Jay Gould przypomniał. Ale też przypomniał oczywistość oczywistości --- usprawiedliwił się tym, że mimo iż wielu (a już na pewno specjaliści) zdaje sobie sprawę ze złudnego charakteru ilustracji (tu kontekst jest bardzo konkretny, bo chodzi o rekonstrukcje dawnych organizmów żywych, ale przecież tak samo film wpływa na postrzeganie bohaterów powieści*, podobnie film czy obraz -- sprawiają, że tak, a nie inaczej "widzimy" historię). Lecz także ci świadomi, nawet jeśli starają się czasem wpływ ikonografii zlekceważyć, to przecież zwykle mu ulegają... Skuteczny ten drapieżnik.

-----
*) Sam pamiętam, jak zasugerowany Jerzym Hoffmanem byłem przekonany, że Helena Kurcewiczówna była blondynką...

Reblog this post [with Zemanta]